środa, 31 lipca 2013

13

Rozdział 13
__________________________________________________
Przygotowałam ich. Po pół godzinie byli gotowi. Wywołali ich na scenę
Eva: (prowadząca wywiad)- o to chłopaki z One Direction.- weszli, a raczej wbiegli na scenę i usiedli w fotelach. -cześć chłopaki co tam u was słychać.
Li: Hej. Dobrze co nie chłopaki ?- oni tylko pokiwali głowa na znak tak.
Eva: To na początek chcę was zapytać o muzykę. - zaczęłam coś nawijać o muzyce. Trochę słuchałam, ale mało.- to teraz nadszedł czas na życie prywatne. Zacznijmy od Harrego.- spojrzałam na niego. Był zadziwiająco spokojny.
H: Słucham ? Pytaj o co chcesz.
Eva: Ostatnio widziano cię z dziewczyną o imieniu Klaudia. Możemy wiedzieć kto to jest ?
H: Tak to jest moja dziewczyną.
Eva: zadziwiające. Ostatnio mówiłeś, że nie szukasz dziewczyny?
H: Tak mówiłem tak, ale ona  jest inna. Kocham ją. - widać było zdziwienie  na twarzach ludzi.
Eva: No to życzę wam szczęścia.
H: Dziękujemy.
Eva: To teraz Niall. Ciebie także widziano z dziewczyną, Magdą. Coś was łączy ?
N: Nie jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Eva: Widziano was w klubie, jak się całujecie. Nie wygląda mi to na przyjaciół-na ekranie pokazano ich zdjęcie.- i jak wchodziliście do 1D domu.
N: To nie tak wygląda. Mam dziewczynę, ale nie jest nią Magda.-  chłopaki spojrzeli zdziwieni na Nialla. Nie potrafiłam tego słuchać. T jednak moja przyjaciółka. Weszłam do ich garderoby i resztę wywiadu tam przesiedziała.
                                                     *** pół godziny później*******
Chłopaki weszli do garderoby. Harry usiadł koło mnie na kanapie i przytulił.
H: Czemu nie poczekałaś do końca.
K: Wystarczająco się dowiedziałam. spojrzałam na Nialla i podeszłam do niego.- czemu ty jej to robisz?- nie uzyskałam odpowiedzi więc ciągnęłam dalej-sprawia ci to przyjemność ? Przeleciałeś to już nie jest ci potrzebna ?- zakpiłam- czy ty naprawdę nie rozumiesz, że ją krzywdzisz ? - Niall wstał i zaczął chodzić. Po chwili ustał przede mną.
N: Wiem. Wiem, że ją krzywdzę, ale nie mogą z nią być !
K: Niby czemu ?- usiadł na kanapie i zakrył rękami twarz.
N: Modest. -  na początku nie rozumiałam o co chodzi, ale później doszłam do tego.
K: Nie możesz  być z nią, ponieważ Modest ci nie pozwala ?
N: Tak uważa, że powinienem chodzić  z modelką, że to mi pomoże.
K: Czy ty chociaż widziałeś tą modelkę na oczy.
N: Dziś mamy się poznać.
K: I co będziesz z nią szczęśliwy ? Pomoże ci może to w sławie, ale będzie całe życie wypominał sobie, że to zrobiłeś ! Czy ty w ogóle czujesz coś do Magdy ?
N: Tak. Kocham ją.
N: No to zrób coś, postaw się !- nic nie odpowiedział. Bezwładnie opadłam na kanapę, koło Harrego.- siedzenie i nic nie robienie ci w tym nie pomorze- powiedziałam już spokojniej. Rozejrzałam się po chłopakach. Byli zdziwieni tym wszystkim.
Li: Klaudia ma rację. Modest nie będzie kontrolował twojego życia prywatnego.
Lou: Jeżeli ją kochasz to musisz  coś z tym zrobić.
N: Macie rację, ale ona pewnie teraz nawet ze mną rozmawiać nie będzie chciała.
K: Kochasz ją ?
N: Tak.
K: No to ci pomogę ją odzyskać. Będzie potrzebne mi parę rzeczy.
N: Naprawdę mi pomożesz ?
K: Tak.- Niall wstał i mocno mnie przytulił.
N: Dziękuję.
                                               **** Oczami Magdy ****
Nie mogłam uwierzyć, że on ma inną. No, ale przecież powiedział, że ma inną w wywiadzie. Czuję się, jak zwykła dziwka.  Czułam, jak do oczu napływają mi łzy. ~Nie, nie będę  przez niego płakać~ Dochodziła 8:00 wieczorem, a Klaudii nadal nie było. Próbowałam do niej zadzwonić, ale nie odbierała. Usłyszałam, jak drzwi się otwierają, a za nich  wychodzi Klaudia
M: Czemu nie odbierałaś telefonu > Myślałam, że coś ci się stało.
K: Nie miałam czasu, a teraz na górę i ubieraj najładniejsze cuchy jakie masz .
M: Po co ? Ja się nigdzie nie ruszam.
K :Mam dla ciebie bardzo miłą niespodziankę jeżeli chcesz ja dostać idź się przebrać.
 M: Dobrze.- poszłam na górę i z szafy wybrałam to:
(bez torebki)
Poszłam do łazienki i przebyłam twarz. Usta przejechałam czerwoną szminką. Przygotowana zeszłam na dół. Klaudia siedziała przed telewizorem w salonie.
K: ślicznie wyglądasz.
M: Dziękuję. No to co to za niespodzianka ?- wstała i złapała mnie za rękę.
K: zamknij oczy. Będę cię prowadzić.
M: Okey.- zamknęłam oczy. Poczułam  wiaterek . Byłyśmy na dworze, ale po co ?
K : a teraz usiądź i otwórz oczy.-  usiadłam na krześle i otworzyłam oczy. Przed sobą zobaczyłam stół, a na nim czerwone różę, wino i jedzenie. Naokoło były świeczki, tworzące serce. Podniosłam głowę i ujrzałam Nialla. Obróciłam się, żeby powiedzieć coś Klaudii, ale jej już nie było.
 Niall zaczął grać na gitarze, a potem dołączył słowa.



Your hand fits in mine like it's made just for me/Twoja dłoń pasuje do mojej, jakby została stworzona tylko dla mnie
But bear this in mind it was meant to be./Ale zapamiętaj, że to było nam przeznaczone
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks./I łączę kropki z piegami na twoich policzkach
And it all makes sense to me./I to wszystko ma dla mnie se

 
I know you've never loved the crinkles by your eyes, when you're smile./Wiem, że nigdy nie lubiłaś tych zmarszczek wokół oczu, gdy się uśmiechasz
You've never loved your stomach or your thighs./Nigdy nie lubiłaś swojego brzucha ani swoich ud
The dimples in your back at the bottom of your spine./Dołeczków na twoich plecach u dołu twojego kręgosłupa
But I'll love them endlessly./Ale ja będę kochał je bez końca



I won't let these little things slip out of my mouth./Nie pozwolę, by te małe rzeczy wymsknęły mi się z ust
But if I do it's you, oh it's you they add up to./Ale jeśli to zrobię, to Ty
Och,to Ty z nimi tworzysz całość.
I'm in love with you and all these little things./Jestem zakochany w tobie i w tych małych rzeczach

Czułam się wtedy niesamowicie.  Kiedy skończył śpiewać to podszedł do mnie, uklęknął i złapał za ręce.
N: Kocham cię i tylko ciebie. Wybaczysz mi ?
M: Nie rozumiem ? Najpierw mówisz, że nic do mnie nie czujesz, a teraz, że mnie kochasz ? Może w końcu się zdecydujesz ?
N: Wiem. Spieprzyłem sprawę, ale wiem też, że cię kocham, jak  nikogo innego. Wybaczysz mi ?
M: Powiedz mi dlaczego to zrobiłeś ?
N: Modest. Kazał mi ci powiedzieć, że nic do ciebie nie czuję, a potem powiedział, żebym chodził z modelką i, że mi to wyjdzie na dobre. To dzięki Klaudii zrozumiałem, że kocham cię.
M:  Wybaczam ci, bo cię kocham.


                                                                   ***Oczami Klaudii*******
Patrzyłam przez okno, jak Niall śpiewa. Poczułam, jak ktoś mnie przytula od tyłu, przestraszona szybko się odwróciłam,  a przed sobą zobaczyłam Hazze.
H: Przestraszyłem cię- szepnął.
K: Nie.... no może trochę.
H: No to przepraszam.
K: Przyjmuję przeprosiny.- uśmiechnął się szeroko. Odwróciłam się plecami do niego i dalej patrzałam.- mam nadzieje, że im się ułoży.
H: Ja też- staliśmy tak chwilę. Hazza cicho śpiewał tą samą piosenkę mi do ucha, gdy skończył to szepnął- mam dla ciebie niespodziankę. - odwróciłam się tak żeby patrzeć mu w twarz.
K: Dla mnie ?
H: Tak ubierz się w przygotowane ciuchy. Masz je w swoim pokoju. Ja będę czekał przed domem.- pokiwałam głową na znak tak i poszłam na górę. Na łóżku zobaczyłam te rzeczy:
Obejrzałam dokładne ciuchy.  Na sukience zobaczyłam małe pudełeczko. Wzięłam je do ręki, a na nim pisało " Od Hazzy" i otworzyłam, a w nim była bransoletka z literką H.
 
 

 Uśmiechnęłam się do pudełeczka, jak jakaś głupia. Poszłam do łazienki i przebrałam się i trochę pomalowałam. Przygotowana  zeszłam na dół, ale zamiast butów na obcasach ubrałam baletki na lekkim koturnie.....


_______________________________________________________
 Mam nadzieje, że się podoba ? Jutro na pewno nie dodam, bo jadę na zakupy więc za 3 dni spróbuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz