niedziela, 13 października 2013

Epilog.

______________________________________________________________________________

                                                         **** Miesiąc później****

Czas leciał szybko, za szybko.  Harry ? Chcę mu wybaczyć, ale jakaś siła mi nie pozwala. Tak jakby ona sterowała mną i nie pozwalała mu wybaczyć. Nie kontrolowałam tego co się dzieję.   Dzisiaj czułam, że wydarzy się coś nie dobrego. Czułam, że zostanie to w moim sercu, ale co ?  Wyszłam na dwór. Poczułam zimny wiatr. usłyszałam karetkę. Byłam sama w domu.   Nie wiem czemu, ale pobiegłam za tą karetką. Zobaczyłam dziewczny płaczące. Było dużo dziewczyn.  Przestraszona przedarłam się przez tłum. Zobaczyłam spadającego człowieka. Loki. Loki ? Harry ? Nie to nie możliwe. Chłopak był coraz bliżej. Huk. Jeden wielki huk. Przestraszona pobiegłam do człowieka. Przewróciłam go tak żeby widzieć twarz. Harry. Harry ! Harry ? Nie mogłam uwierzyć. Zaczęłam nim potrząsać i krzyczeć żeby otworzył oczy.  Zaczęłam płakać.  Wtedy jakby uderzenie. Czułam, że spadam. Jakiś głos mówił ~Kochaj go. On cię kocha. Bądź z nim. Nie zostawiaj go~

Obudziłam  się w szpitalu. Zdziwiona rozglądałam się po sali. Koło mnie siedział Harry, Zayn, Liam, Niall, Magda,  Kati, Tam, Josh, James i Nate. Spojrzałam na Harrego.
K: Harry. Harry ?- spojrzała na mnie i łza spłynęła mu po policzku.- ty.. ty żyjesz.- przytuliłam go mocno i zaczęłam ryczeć.
H: Spokojnie. dlaczego nie miałbym żyć ? To ty miałaś wypadek.- spojrzałam na niego zdziwiona.
K: To wszystko.... to sen. Harry...- spojrzała na mnie- kocham cię. Nie zostawiaj mnie nigdy więcej. - uśmiechnął się do mnie szeroko. Byłam naprawdę szczęśliwa. W końcu zaznałam szczęścia.


                                                             *** 3 lata później ***


K: Kati chodź do mamusi. - uśmiechnęłam się do małej. Tak mam córkę Kati. Jest ona moim oczkiem w głowię . Z Harrym mamy zamiar wziąć ślub wiosną. Wszystko mi się ułożyło.
Z; Dzieci wspólne zdjęcie ! - Zayn i Perri mają synka Edwarda, Niall ma swoją ukochaną, Liam i Katie się rozstali, ale żyją jako przyjaciele. Liam jest z Sophi. Lou z Elenor planują dzieci.  Moje życie jest wspaniałe. Teraz czekam na ślub, a co dalej ? Pomyślcie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zakańczam bloga. Chciałam dodać parę rozdziałów, ale zdecydowałam, że nie. Zresztą po co ? Nikt tego nie czyta więc nikomu nie będzie przykro. Jupi ! Teraz prowadzę innego bloga zapraszam http://moj-pamietnik-moje-historie-m.blogspot.com/ Zapraszam chętnych. Więcej dowiecie się na blogu :) Tutaj widzimy się ostatni raz. Dziękuje za te chwile spędzone razem. Jestem wdzięczna. Żegnam. :***